Anna i Richard

Częściowa organizacja ślubu i wesela

Anna i Richard na codzień mieszkają w Stanach. Nie mieli czasu na wcześniejsze przygotowania w Polsce. Zarezerwowali tylko lokal i fotografa. Chcieli pokazać gościom „polskie wesele”, jednocześnie przemycając kilka pomysłów, popularnych w Ameryce. Oficjalnie ślub wzięli jeszcze w USA, a w Polsce, ślubu symbolicznego udzielił im przyjaciel. Organizacja i koordynacja przebiegła sprawnie. Para jednak, chciała zachować anonimowość jeśli chodzi o swój wizerunek na zdjęciach.

Lokal zobowiązuje

Obiekt, w którym odbyło się przyjęcie, wymagał nieco kompromisów. W całym lokalu mamy mocno dominującą, bordową wykładzinę i złote akcenty, dlatego dekoracja musiała się tam wpasować, aby uniknąć gryzących się akcentów. Wygląd sali zdecydowanie poprawiła wymiana krzeseł oraz niskie kompozycje i czyste nakrycie stołów.

Zrezygnowaliśmy ze ścianki za Parą Młodą, wykorzystując piękne lustro, jakie posiada lokal.

Pogoda nam pięknie dopisała, dlatego goście cieszyli się wyjątkowo na możliwość korzystania z ogrodu i wypicia chłodnego prosecco prosto z vana.

Jak to na pół-zagranicznych weselach bywa- furorę zrobił wiejski stół, gdzie goście mogli spróbować zarówno tradycyjnych dań na ciepło (pierogi, żur staropolski) jaki i tradycyjnych wędlin, serów czy kiszonych ogórków! Jeśli mamy pewność co do jakości produktów i sposobu ich podania, wiejski stół sprawdzi się znakomicie w takiej sytuacji.

Organizacja ślubu i wesela

Loka: Biała Wilczyca

Fotograf: Mateusz Gumula

Dekoracje: Lilacorio